Frontowa kamera o rozdzielczości 8 Mpix robi wrażenie.
Firma Huawei zaprezentowała nie tak dawno swojego nowego smartfona mającego równać do najciekawszych modeli konkurencji. Model Ascend P7 doczekał się już polskiej premiery, z racji czego wypada przyjrzeć mu się bliżej.
Trudno zaprzeczać temu, iż Ascend P7 wyróżnia się z tłumu. Smartfon cechuję się obudową grubości jedynie 6,5 mm, co zapewnia mu miano jednego z najsmuklejszych smartfonów na świecie. Nie jest to jednak jedyna cecha, która budzi tutaj zainteresowanie. W bardzo smukłej obudowie udało się bowiem zamknąć naprawdę ciekawe podzespoły.
Ascend P7 napędzany jest czterordzeniowym procesorem z zegarem 1,8 GHz oraz 2 GB pamięci RAM, a więc mocy obliczeniowych nie powinno niekomu zabraknąć. Warte odkreślenia są tutaj jednak także kamery o rozdzielczościach 13 i 8 Mpix. Tak, to nie pomyłka i, przynajmniej na papierze, smartfon wypada tutaj rewelacyjnie i z miejsca trafić powinien do miłośników autoportretów.
"Polska jest bardzo ważnym rynkiem dla HUAWEI. W najbliższych latach planujemy zwiększyć udziały rynkowe i świadomość marki ściśle współpracując z partnerami biznesowymi oraz inwestując w działania marketingowe. Mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych 2-3 lat osiągniemy 15 proc. udział w rynku smartfonów w Polsce. Jesteśmy przekonani, że Ascend P7 zostanie dobrze przyjęty przez klientów i w znaczący sposób przyczyni się do budowania silnej pozycji HUAWEI na rynku konsumenckim. Zarówno na świecie jak i w Polsce." – Jim Lu, prezes Huawei na region Europy Środkowo-Wschodniej i Skandynawię.
Specyfikacja techniczna Huawei Ascend P7:
- system operacyjny Google Android 4.4.2 KitKat z Emotion UI 2.3
- 5" ekran o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli (445 ppi), Corning Gorilla Glass 3
- czterordzeniowy procesor z zegarem 1,8 GHz
- 2 GB pamięci RAM
- 16 GB pamięci wewnętrznej + czytnik kart microSD
- kamery 13 Mpix i 8 Mpix
- Wi-Fi, Bluetooth 4.0, NFC
- LTE
- akumulator 2500 mAh
Smartfon lada chwila pojawić powinien się w sprzedaży. Jego cena wynosić ma 1 699 złotych.
Źródło: Huawei, youtube
Komentarze
10