W końcu do naszej redakcji zawitała nowa płyta dla procesorów Intel Kaby Lake, której cena nie powoduje sennych koszmarów. Oczywiście zastosowanie tańszego chipsetu B250 wiąże się z ograniczeniami, takimi jak praktyczny brak możliwości podkręcania, wykorzystania wydajniejszych profili XMP, czy też ograniczenie linii PCI Express.
Jeśli jednak podkręcanie nas nie interesuje, a nie zamierzamy budować bardzo rozbudowanej konfiguracji, to możliwości płyty są bardziej niż wystarczające. Mamy tu między innymi dwa gniazdka M.2, czy też USB 3.1 typu A i C na tylnym panelu.
Gracze - bo to właśnie dla nich dedykowana jest płytka - powinno być usatysfakcjonowani. Mamy tu szybki LAN (Killer), porty dedykowane gamingowym akcesoriom, niezłe audio (Audio Boost 4) z wzmacniaczem i systemem Nahimic, czy oprogramowanie X-Boost, Command Center i RAMDisk. Nie zabrakło sterowania zewnętrznym podświetleniem, czyli Mystic Light Extension.
No i nie da się nie wspomnieć o bardzo ładnym wzornictwie. Płytka przyciąga wzrok stonowanym designem i to nawet po drugiej stronie PCB.
Zastosowanie tańszego chipsetu nie oznacza tu, że mamy do czynienia z budżetową konstrukcją. 550 zł też wszak piechotą nie chodzi, ale płyta nie daje większych (ani mniejszych) powodów do narzekań. ALE... Warto zerknąć też na cenę modelu Z270 Gaming M3, która jest zaledwie kilkadziesiąt złotych droższa. Mamy wrażenie, że cena modelu z B250 powinna być jeszcze nieco niższa.
MSI Z250 Gaming M3 - ocena końcowa
- obsługa procesorów Skylake i Kaby Lake
- nowy układ logiki B250
- LAN oparty na układzie Killer
- dwa szybkie sloty M.2 z obsługą Intel Optane
- USB 3.1 typu A i C na tylnym panelu
- wzmocniony sloty PCIe x16
- liczne technologie dla graczy i entuzjastów
- ograniczenia wynikające z zastosowania chipsetu B250
- cena mogłaby być jeszcze nieco niższa
Komentarze
18- i7 4770k 1229 zł
- Gigabyte GTX 770 OC 2GB 1239 zł
- Samsung 840 Pro 256GB - 827 zł
- Fractal Design XL R2 - 479 zł
Nie mogłem znaleźć faktury za Asrocka Z87 extreme4, ale z tego co pamiętam kosztował +/- 500zł. Wtedy to była płyta praktycznie full wypas, z pełnią możliwości kręcenia proca i odblokowanymi profilami XMP. Dzisiaj płacąc tyle samo dostajemy płytę z okrojonym chipsetem, ale za to z plastikową tarczą i wzmocnionymi slotami PCI-E.
Co więcej ten sam procek przez 3 lata zdążył podrożeć do 1559 zł, karta graficzna z tego samego segmentu kosztuje ~2 tyś zł. Jedynie odpowiednik SSD znacząco potaniał. Ram DDR3 chwilę po zakupie podrożał prawie 2-krotnie by wrócić na dzień dzisiejszy do +/- cen po których kupiłem go pod koniec 2013.
Widzę dwie możliwe przyczyny takiej kolei rzeczy:
1. Rynek kart graficznych i procesorów/płyt głównych jest chory ze względu na brak konkurencji. Dość dziwna sytuacja, kiedy po 3 latach za procesor i mobo o tej samej wydajności trzeba wyłożyć więcej jak dało się kiedyś.
2. Ceny elektroniki, jednej mniej, drugiej bardziej, tak naprawdę spadły, ale inflacja była przez 3 lata na tyle duża, że dzisiaj 1600 zł znaczy dla nas mniej jak 1230 zł 3 lata temu. Teoria w którą nie chce mi się do końca wierzyć, ale dopuszczam ją do myśli.
http://forum.pclab.pl/topic/1187916-G4560-2C4T-czyli-i3-za-260PLN/page__pid__14493026__st__320entry14493026
Przysłówek "zajebiście" jest uznawany za wulgaryzm.
Wszedł wprawdzie do mowy potocznej, jednak od poważnej strony internetowej można oczekiwać artykułów napisanych nie tylko rzetelnie ale także elegancko, bez kolokwializmów.
http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/zajebiscie;8498.html