Gry

Czy można zostać zawodowym graczem w 30 dni?

przeczytasz w 2 min.

Pięciu graczy Counter Strike ma szansę stać się profesjonalnymi zawodnikami.

30 Days To Pro to projekt realizowany przez Lenovo i Komputronik, w którym przez 30 dni, w poznańskim gaming housie, zawodnicy przygotowują się do starcia z profesjonalną drużyną CS: GO.

Żeby stać się członkiem zespołu trzeba było przejść przez trzystopniowe eliminacje, które rozpoczęły się 21 czerwca.

I etap, otwarty, polegał na trafieniu 250 headshotów, po wcześniejszym zmienieniu pozycji - tzw. sidestepie. O kolejności decydowała szybkość wykonania zadania. W ten sposób została wyłoniona grupa 200 graczy.
II etapem była rywalizacja w trybie deadmatch, każdy na każdego. Tutaj to trener Kamil “HopE” Tarka miał decydujący wpływ na to, jak będzie wyglądać pierwsza 50 kwalifikacji.
W III etapie zawodnicy zostali podzieleni na tymczasowe zespoły, a o awansie decydowały umiejętność komunikacji oraz zachowanie zimnej krwi w trudnych sytuacjach.

W ten sposób po 5 dniach rozgrywek wyłoniona została finałowa piątka, w skład której weszli:

  • Rafał "creativ." Krupka
  • Adrian "henry" Ryba
  • Jakub "JacKobi" Dymowicz
  • Damian "Xo" Gołembiewski
  • Kamil "SHAIBUZ" Kuryś

Właśnie teraz zawodnicy przebywają na 30-dniowym bootcampie w Poznaniu pod czujnym okiem trenera. To właśnie Kamil “HopE” Tarka odpowiada za ułożenie profesjonalnego planu treningu. Przebywa on także z graczami przez całą dobę, śledzi ich postępy i dopasowuje ćwiczenia do indywidualnych potrzeb członków zespołu.

Gracze mogą też liczyć na wsparcie psychologa sportowego. „To jak podchodzimy do treningu decyduje o tym, jak potem zachowujemy się podczas spotkań, kiedy pojawia się presja. Im więcej damy z siebie na treningach, tym mecze będą dla nas łatwiejsze” – mówi Jakub Załuski. Podkreśla on również, jak istotna we wszystkich grach zespołowych jest komunikacja i zaufanie.

Nad zawodnikami czuwają również fizjoterapeuta - Radosław Jarząb, sztab trenerski Reebok Crossfit Poznań oraz dietetyk.

To już druga tego typu akcja. Pierwsza odbyła się w 2015 roku, a jej organizatorem był Piotr "Ziemniak" Latała, który odwiedził zawodników w ich mieszkaniu. Przy okazji zauważył on, iż od poprzedniej edycji wiele się zmieniło. Tym razem zawodnicy mają w zasięgu ręki profesjonalne wyposażenie zapewnione przez Komputronik, Lenovo Legion i innych partnerów.

Legion

Jesteśmy bardzo ciekawi, czy w tak krótkim czasie i tak profesjonalnym otoczeniu uda się odpowiednio przygotować zespół do starcia z zawodowcami.

Na podsumowanie akcji będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, bowiem jej finał odbędzie się podczas Poznań Game Arena (06-08.10). Finałowym przeciwnikiem The Legion będzie Pompa Team Yellow.

Postępy zawodników możecie śledzić na bieżąco na stronie 30daystopro.pl

Obserwuj benchmark.pl w Google News. Wszystkiego dowiesz się przed innymi!
obserwuj

Komentarze

22
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Jeśli wzięli pod uwagę głównie strzelanie, to raczej nie wróżę im sukcesu ;-)
    • avatar
      Konto usunięte
      1
      Najlepiej to postrzelać sobie w paintball ;-) taki CS w realu albo Serious Sam gdy mamy strzelbę :)

      Dobry relax po pracy :D
      • avatar
        PayStation4PowerOF18fps
        0
        W CS`ie akurat sprawdzają gdzie połowa sceny tak zwanej "PRO" to byli cziterzy albo nowi jeszcze nie wykryci. GGWP. CS:GO gra i to chyba jedyna gra na świecie w której można czitować i grać w ligach itp. Jedyna gra w której jak cię wykryją jakimś cudem, dostaniesz bana na jakiś czas po czym wracasz i znów grasz w Fnatic itp. GRA która powinna być tylko 4fun a ci którzy ją traktują poważnie to są półludzie. Bo jak nazwiesz ludzi którzy dobrze wiedzą że "prosi" czitują albo udają że tego nie widzą, i chcą im dorównać. Sam mam globala i widać co się w tej grze dzieje od dawien dawna. Gra tylko 4fun nic więcej.
        • avatar
          welll1
          -1
          Absolutnie nic nie można robić na zawodowym i profesjonalnym poziomie bez minimum 2 lat doświadczenia.
          Wszystko co twierdzi inaczej to farsa. Mrzoneczka dla naiwnych.
          • avatar
            Filippo386
            -1
            Mi też dajcie 30 dni na porządnym sprzęcie komputerowym to bym powybijał tych wszystkich "zawodowców".

            PS: Myślę, że nie tylko ja gdyż ci "zawodowcy" posiadają super sprzęt, super PING w grach itp., a "normalnych-dobrych graczy" się nie zauważa bo jakość zestawu "gamingowego" im na to nie pozwala :(

            Tak przy okazji: sprawdź mój sprzęt opisany na moim profilu :D
            • avatar
              robocomp
              0
              Do profesjonalisty to w 30 dni może być ciężko, nie mniej ciekaw jestem wyników i na legionach sam bym chętnie pograł i potestował. Zwałaszcza y920 jak już będzie

              Witaj!

              Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
              Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

              Połącz konto już teraz.

              Zaloguj przez 1Login