
Od kilku dni testuję MacBooka Air z układem M4. Różnic w porównaniu do poprzedniej generacji nie ma zbyt wielu, ale to właśnie na nich się skupiłem. Najważniejsze dotyczą wydajności oraz zintegrowanej kamery. Jak wypada nowy laptop Apple?
MacBook Air M4 – recenzja
MacBook Air z układem M4 zadebiutował 5 marca tego roku. Tak jak w przypadku poprzedniej generacji tym razem również pojawiły się dwa modele – jeden z ekranem, którego przekątna ma długość wynoszącą 13,6 cala, a drugi z większym ekranem – 15,3 cala.
W porównaniu do poprzedniej generacji róznic nie ma zbyt wielu. Wśród najważniejszych warto wymienić nowy układ M4, zapewniający wyższą wydajność oraz nową kamerę o rozdzielczości 12 MP, która obsługuje funkcję Centrum Uwagi. Inne nowości to możliwość obsługi dwóch zewnętrznych monitorów o rozdzielczości do 6K przy 60 Hz, nowy wariant kolorystyczny oraz nowe oznaczenie klawisza do wyciszania dźwięku.
MacBook Air M4 – specyfikacja
Testowany egzemplarz wyposażony jest w czip Apple Silicon M4, na którego pokładzie znajduje się między innymi 10‑rdzeniowe CPU (z 4 rdzeniami zapewniającymi wydajność i 6 rdzeniami energooszczędnymi), 10‑rdzeniowe GPU oraz 16‑rdzeniowy system Neural Engine. Przepustowość pamięci wynosi 120 GB/s, co stanowi wzrost o 20% w porównaniu do tego co oferuje układ M3. Bazowe taktowanie procesora to 4,41 GHz.
Laptop ma 32 GB pamięci RAM, a pojemność dysku SSD wynosi 2 TB. To najlepsza i najdroższa możliwa konfiguracja. Za taki komputer zapłacić trzeba 10999 złotych. Dodam jeszcze, że do testów otrzymałem komputer w kolorze błękitnym.
Nowy klawisz wyciszania dźwięku
Niektóre zagraniczne portale technologiczne mocno podkreślały tę zmianę - w większości przypadków nieco prześmiewczo w związku z tym, że istotnych różnic w porównaniu do poprzedniej generacji MacBooków Air nie ma zbyt wielu. W nowym modelu ikona przedstawiająca głośnik jest przekreślona, a w starym nie. To tyle.


Przycisk wyciszania w MacBook Air M3 i MacBook Air M4
Nowy kolor obudowy
W swoich recenzjach kilkukrotnie wspomniałem, że o gustach się nie dyskutuje, ale ten błekit nie jest moim ulubiony wariantem kolorystycznym. Trzeba jednak dodać, że kolor nie jest nachalny i zmienia się w zależności od oświetlenia zewnętrznego. W sztucznym świetle bardziej przypomina srebrny niż błękitny. Na szczęście, w przypadku obudów urządzeń Apple jasne kolory są odporne na zbieranie odcisków palców, więc w tym przypadku nie występuje problem, który opisywałem przy okazji recenzji MacBooka Air M3 w kolorze o nazwie „Północ”.
Nowa kamera
Przejdźmy teraz do bardziej technicznych kwestii. Nowa kamera ma rozdzielczość wynoszącą 12 MP, w porównaniu do 1080p, czyli nieco ponad 2 MP w poprzednim modelu. W MacBookach Air M4 dodano także wsparcie dla funkcji Centrum uwag, która korzysta z uczenia maszynowego, aby utrzymać osobę w centrum kadru, nawet gdy ta się porusza. Co więcej, możliwe jest także ręczne powiększanie, przesuwanie i wyśrodkowywanie obrazu. Wystarczy przeciągać obraz w oknie podglądu, aby zmienić jego położenie w kadrze. Jest też przycisk wyśrodkuj, po kliknięciu którego twarz zostanie umieszczona na środku kadru. Kamera dysponuje również zoomem w zakresie od 3-krotnego powiększenia do 0,5-krotnego pomniejszenia.
Jednak najbardziej efektownie wygląda automatyczne kadrowanie. Później możecie zobaczyć film, porównujący działanie kamery w MacBooku Air z M3 i M4. Widać, że w nowym modelu kamera podąża za moją twarzą. Przy naturalnych ruchach wypada to całkiem nieźle. Przy okazji możecie porównać jakość nagrania, ale trzeba przyznać, że jakość przechwytywanego obrazu nigdy nie była (i nadal nie jest) mocną stroną MacBooków Air.
MacBook Air M4 – wydajność
Przejdźmy teraz do tego, co najważniejsze. Największa zmiana w nowych modelach to zastosowanie czipa M4, który zapewnia wyższą wydajność niż jego poprzednik. Jak zwykle przeprowadziłem kilka testów benchmarkowych MacBooka Air z M4 Poniżej znajdziecie szczegółowe wyniki.
MacBook Air M4 - Geekbench 6 CPU
MacBook Air M4 - Geekbench 6 GPU
MacBook Air M4 - Geekbench AI
MacBook Air M4 - Blacmagic Disc
MacBook Air M4 - Blackmagic RAW
MacBook Air M4 - Cinebench R23
W trakcie testu Multi-Core uruchomiłem aplikację MX Power Gadget, która monitoruje między innymi temperaturę procesora oraz częstotliwość taktowania CPU. Na wykresach widać, że na początku testu taktowanie rdzeni zapewniających wydajność wynosiło 3,65 GHz, a po niecałych 10 minutach spadło do 2,52 GHz, czyli o 1,13 GHz (aż o 31%).
Jest to przykład efektu nazywanego jako thermal throttling. Układ Apple Silicon zmniejsza taktowanie CPU pod obciążeniem w celu obniżenia jego temperatury, która w trakcie testu osiągnęła ponad 95 stopni Celsjusza, a pod koniec spadła do 93.
Pod koniec testu taktowanie spado do 2,52 GHz.
Jak wiadomo, MacBooki Air nie mają aktywnego układu chłodzenia, czyli wentylatorów. Takie rozwiązanie bardzo pozytywnie wpływa na komfort użytkowania tych komputerów, ale wyniki testów pokazują, że nie radzi sobie ono z dużym obciążeniem procesora. Wiedząc, że MacBook Air to komputer przeznaczony do mniej wymagających zadań warto zastanowić się czy jest w ogóle sens wykorzystywania w tych laptopach coraz to mocniejszych układów Apple Silicon.
Przy realizacji mniej wymagających zadań niewykorzystana nadwyżka mocy będzie coraz większa, a przy dużym obciążeniu moc będzie spadać ze względu na problemy z ochłodzeniem procesora.
MacBook Air M4 - GFX Bench Metal
MacBook Air M4 - Speedometer 2.0
MacBook Air M4 - Speedometer 3.0
Powyższe rezultaty zestawiłem z wynikami testowanego wcześniej MacBooka Air z M3 (z 8-rdzeniowym CPU i 10-rdzeniowym GPU) oraz 16 GB zunifikowanej pamięci RAM i dyskiem SSD o pojemności 512 GB.
MacBook Air M4 vs M3 – wydajność
Test | MacBook Air M3 | MacBook Air M4 | Różnica (%) |
---|---|---|---|
Geekbench 6 CPU Single-Core | 3100 | 3734 | 20,5% |
Geekbench 6 CPU Multi-Core | 11882 | 14763 | 24,2% |
Geekbench 6 Metal (GPU) | 47406 | 54892 | 15,8% |
Blacmagic Disc WRITE | 3384 MB/s | 3286 MB/s | -2,9% |
Blacmagic Disc READ | 3056 MB/s | 2896 MB/s | -5,2% |
Blackmagic Raw 8K CPU | 32 FPS | 40 FPS | 25,0% |
Blackmagic Raw 8K GPU | 65 FPS | 76 FPS | 16,9% |
Cinebench R23 Single-Core | 1897 | 2162 | 14,0% |
Cinebench R23 Multi-Core | 9384 | 10901 | 16,2% |
Speedometer 2.0 | 657 | 755 | 14,9% |
Widać, że mimo thermal throttlingu wyniki nowego modelu są lepsze niż poprzednika. Warto też zauważyć, że rezultaty dotyczące szybkości zapisu i odczytu danych na dysku nowego modelu są minimalnie gorsze. Mogą one wynika z błędu pomiarowego, ale nie zmienia to faktu, że w ciągu ostatniego roku Apple nie zdecydowało się na poprawę wydajności dysku SSD. Podobny problem wystąpił w przypadku testowanego niedawno Maca mini z układem M4 Pro.
MacBook Air M4 – bateria
Krótko o baterii. Zastosowano tu ogniwo litowo-polimerowe o pojemności 53,8 Wh. Apple deklaruje, że pozwala ono na strumieniowanie wideo do 18 godzin lub bezprzewodowe przeglądanie Internetu do 15 godzin.
Ja przeprowadziłem krótki test. W ciągu 1 godziny pracy poziom baterii obniżył się o 10%, więc można zakładać, że wystarczy ona na 10 godzin ciągłej pracy przy stosunkowo niskim obciążeniu procesora. W tym czasie korzystałem z takich aplikacji jak Safari (otwartych kilkanaście zakładek), Word z autozapisem na OneDrive, Poczta oraz Pixelmator Pro. Jasność ekranu ustawiona była na 50%, a komputer był podłączony do sieci Wi-Fi.
Poniżej prezentuję też wyniki testu baterii z aplikacji GFX Bench Metal.
MacBook Air M4 - czy warto kupić?
Zacznijmy od tego, że MacBook Air M4 to jeden z najlepiej wycenionych (z perspektywy kupujących) laptop marki Apple. Przypomnijmy, że w dniu premiery modele z układem M3 w podstawowej konfiguracji z 8 GB zunifikowanej pamięci RAM kosztowały 5999 złotych. Pod koniec października firma Apple postanowiła zwiększyć pojemność pamięci operacyjnej do 16 GB nie zmieniając ceny komputera. Modele z M4 w podstawowej konfiguracji z 16 GB zunifikowanej pamięci RAM kosztują 4999 złotych. Za taki komputer z M3 w dniu premiery trzeba było zapłacić aż 6999 złotych. Jeśli zatem zawsze marzyliście o MacBooku Air to teraz jest bardzo dobry moment by go kupić.
A co doradzić użytkownikom starszych modeli? Jeśli na swoich komputerach nie wykonujecie zadań, które mocno je obciążają i nie zauważyliście żadnych symptomów, które mogłyby świadczyć o braku mocy to możecie spać spokojnie. Dotyczy to przede wszystkim użytkowników modeli z czipami M2 i M3. MacBooki z M1 mają starszą konstrukcję, więc w tym przypadku nowy model to znacznie więcej zmian niż tylko różnica w wydajności i kamerze.
Podsumowując, MacBook Air M4 to świetny laptop, o ile używa się go tak, jak przewidział producent, czyli bez nadmiernego obciążania procesora. Pasywny układ chłodzenia w połączeniu z i tak wysoką mocą, niska waga komputera, świetna klawiatura i gładzik oraz długi czas pracy na baterii sprawiają, że korzystanie z tego laptopa to czysta przyjemność. Do tego trzeba jeszcze dołożyć stosunkowo niską cenę i mamy przepis na bardzo dobry laptop.
Thermal throttlingiem nie warto się przejmować. Osoby, które świadomie kupią ten komputer raczej go nie doświadczą, a bardziej wymagający użytkownicy powinni sięgnąć po MacBooki serii Pro.
Opinia o Apple MacBook Air M4
Plusy:
- znacznie obniżona cena w porównaniu do poprzedniej generacji,
- kamera z funkcją Centrum Uwagi,
- smukła obudowa i niska waga,
- długi czas pracy na baterii,
- bardzo wysoki komfort użytkowania przy niskim obciążeniu CPU.
Minusy:
- thermal throttling przy dużym obciążeniu procesora (choć nie do tego służy ten komputer),
- brak poprawy wydajności dysku SSD w porównaniu do poprzedniej generacji,
- jakość obrazu przechwytywanego przez kamerę mogłaby być lepsza.
Apple MacBook Air M4
Komputer do recenzji otrzymałem od firmy Apple. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.
Komentarze
1