Jakie telefony i jak często kupują Polacy? Najnowsze dane mogą niektórych zaskoczyć
Badanie Kantar przeprowadzone dla firmy Swappie przynosi nam sporo ciekawych informacji odnośnie preferencji Polaków związanych z zakupami smartfonów.
Samsung (jeszcze) najczęściej w naszych kieszeniach
Z pewnością nikt nie będzie zaskoczony tym wnioskiem, że mamy u nas do czynienia z dominacją smartfonów z systemem Android, do których należy około 90% polskiego rynku. Reszta to urządzenia z iOS. Kantar zadał ankietowanym pytanie „Z jakiej marki telefonu aktualnie korzystasz?”. W odpowiedni najczęściej przewijały się Samsung (34%) Xiaomi (21%) i Huawei (17%).
Bardzo wysoki wynik Huawei mógłby dziwić, ale o jednym trzeba tu pamiętać. To dane dotyczące tego, co Polacy mają w kieszeniach, a nie mówiące o aktualnej sprzedaży, która wygląda nieco inaczej. Wybierając nowy sprzęt, głównie z racji bana na usługi Google, zamiast Huawei sięgamy po inne, także nowe u nas marki.
Nowy smartfon co 2 lata?
Przy wielu okazjach podkreśla się, że ceny smartfonów w Polsce nie należą do najbardziej kuszących. Jak często je zatem zmieniamy? Z omawianego badania wynika, że najwięcej osób (31%) decyduje się na taki krok po dwóch latach. Co ciekawe, podobny procent ankietowanych deklaruje zmianę telefonu co roku (7%) oraz nie wcześniej niż po 4 latach (6%).
„Tym, co skłania nas do zakupu kolejnego telefonu, niekoniecznie jest możliwość otrzymania «darmowego» urządzenia przy okazji przedłużania umowy z operatorem komórkowym. To częściej chęć pozbycia się starego modelu, który po upływie dwóch- trzech lat funkcjonuje zwykle dużo gorzej niż na początku. Jest to nie tylko efektem nagromadzenia się losowych usterek, ale niestety też świadomego projektowania komponentów by zużyły się po upływie kilku lat. Znane są praktyki spowalniania sprzętu podczas aktualizacji oprogramowania, tak by skłonić klientów do wymiany go na nowszy i szybszy model. Nasze doświadczenia pokazują, że wystarczy poddać smartfona przeglądowi oraz czasem wymienić najbardziej zużyte komponenty jak baterię czy ekran, aby dwu- a nawet trzykrotnie wydłużyć jego cykl życia.” - Janne Korpela, country manager Swappie - platformy odnawiania i sprzedaży smartfonów iPhone
Polacy nie kochają operatorów
Wedle badania Kantar większość Polaków (62%) nie zalicza się przy tym do największych sympatyków ofert przygotowywanych przez operatorów i nowy telefon oraz abonament/kartę kupuje osobno. Jednocześnie preferowane są zakupy za gotówkę. Niewiele osób miało szczęście otrzymać smartfon od pracodawcy lub kogoś bliskiego, małą popularnością cieszą się u nas też zakupy używanych i odnowionych urządzeń.
Skłaniający się ku zakupom online celują głównie w potencjalnie niższe ceny. Internet postrzegany jest również jako szeroka oferta dostępnych modeli telefonów oraz wygodne metody płatności i dostawy. Mimo to tylko 45% badanych mówi o zakupach online, więc chęć wybrania się do sklepu i być może przyjrzenia się urządzeniu z bliska nadal jest duża.
Jak odnajdujecie siebie na tle wyników badania Kantar? Jesteście w większości czy może przeciwnie, na zadane pytania udzielalibyście mniej popularnych odpowiedzi?
Źródło: Swappie
Komentarze
22Smartfony są na tyle dobre, dopóki dane app-ki bankowe mają wsparcie dla późnych Androidów w smartfonach - tak właśnie miałem z app-kami na HTC one M7 - smartfon uszkodziłem, ale odrestaurowałem, by mieć dostęp do app-ek bankowych, które potem już nie wspierały tak starego androida. Także app-ki sklepów komputerowych i inne app-ki przestawały nwet pobierać się ze sklepu Play/Google...
Pobawiłem się nim parę godzin i wróciłem do poprzednika...
Nie dałem rady - a to mapy google nie działały - pusty ekran - a to by zadzwonić to trzeba ze dwa razy kliknać zamiast od razu połączenie...brzydkie ikony - mniejszy ekran - kilka rzeczy których nie dało się ustawić - nie znalazłem nawet możliwości zmniejszenia rozmiaru zdjęcia w aparacie by nie robić z pełną rozdzielczością -
zawiedziony wróciłem do poprzednika...
Niestety - Czym nowszy tym jakby gorszy ale nie chodzi o sprzęt tylko o system albo nakładki na system - te nowe są nie intuicyjne i toporne.