Japoński producent elektronarzędzi Ryobi wprowadził do swojej oferty składany panel fotowoltaiczny. W połączeniu ze stacją zasilania, rozwiązanie to może służyć do ładowania akumulatorów do narzędzi, a także zasilania innych niewielkich odbiorników.
Instalacje fotowoltaiczne do zasilania budynków są trendem, który od kilku lat rozwija się w Europie. Kolejni producenci starają się jednak promować fotowoltaikę także w innych zastosowaniach. Coraz więcej firm stawia na przenośne moduły fotowoltaiczne, które mogą przydać się zarówno podczas biwakowania, jak i w czasie pracy. Przykładem firmy, która w swojej ofercie umieściła takie rozwiązanie, jest Ryobi. Przedsiębiorstwo to dobrze znają majsterkowicze - zajmuje się ono bowiem produkcją elektronarzędzi.
Jak podaje pv magazine, wprowadzony do oferty Ryobi składany panel fotowoltaiczny cechuje się mocą 60 W. Jest on kompatybilny z przewodami USB-A, USB-C, a także z cylindrycznymi przewodami zasilającymi JR8306.
Panel fotowoltaiczny naładuje smartfon i... wkrętarkę
Według informacji producenta urządzenie ma radzić sobie z ładowaniem telefonów komórkowych czy powerbanków, a także z zasilaniem drobnej elektroniki, takiej jak na przykład głośniki. Oprócz tego urządzenie może posłużyć do ładowania akumulatorów Ryobi 18 V One+. Akumulator o pojemności 2 Ah może zostać naładowany w mniej niż godzinę.
Złożony do transportu panel ma wymiary 52 na 42 cm i waży 2,7 kg. Moduł posiada specjalną kieszonkę, która ma służyć w celu przechowywania przewodów i innych akcesoriów, które mogą się przydać na potrzeby ładowania.
Panel może służyć do ładowania akumulatorów Ryobi 18 V One+, które wykorzystywane są w elektronarzędziach producenta. W tym celu należy połączyć go ze stacją ładowania, która posiada wbudowany falownik i zasilacz.
Ryobi oferuje ekologiczną ładowarkę
Stacja zasilająca dysponuje mocą wyjściową 1800 W. Niestety wspiera ona napięcie 120 V AC, przez co w dostępnym wariancie nie będzie sprawdzać się z polskimi odbiornikami. Składany panel fotowoltaiczny kosztuje ok. 250 dolarów, natomiast stacja zasilania kosztuje od 700 do 800 dolarów. W Polsce panele można kupić tutaj.
Komentarze
1Znaczy te panele są z jakichś biodegradowalnych materiałów?
Czy może jest to ładowarka na energie odnawialną?