Za sprawą PGA 2023 Poznań znów na kilka październikowych dni stał się mekką miłośników elektronicznej rozrywki. Atrakcji na targach z pewnością nie brakuje – są nowe sprzęty, są i nowe, głośne gry. Co więcej, niektóre z nich pojawiły się tu przedpremierowo.
Targi Poznań Game Arena na stałe wpisały się już w nasz polski, branżowy kalendarz. I choć po drodze zdarzyły się oczywiste pandemiczne perturbacje to jednak to wielkie święto graczy powolutku próbuje odzyskać swój dawny blask. Było to już widać na PGA 2021, a później i na PGA 2022. Tegoroczna odsłona nie zajmuje może aż tak wielkiej powierzchni, ale te sześć udostępnionych nam pawilonów po brzegi wypełnionych zostało atrakcjami. Co zatem na Poznań Game Arena 2023 można zobaczyć i w co zagrać? Sami się przekonajcie.
PGA 2023 – znani i lubiani wystawcy…
Obecność Xboxa na poznańskich targach nie jest wielkim zaskoczeniem – wszak „zieloni” pojawiają się tu co roku oferując naprawdę rozbudowane stoisko. Tym razem jednak obok największych konsolowych perełek giganta z Redmond znalazły się też te spod sztandaru Bethesdy. No skoro obie firmy za chwilę oficjalnie się połączą to naturalna konsekwencja rzeczy.
Co ciekawe jednak, na stoisku Xboxa, prócz możliwości przedpremierowego zagrania w Forze Motorsport, sprawdzenia nowej, już nie Fify, czyli EA Sports FC 24, pobawienia się Minecraftem czy pośmigania w przestworzach w Microsoft Flight Simulator na super wypasionych kontrolerach Logitech X56 H.O.T.A.S., można też zobaczyć, dotknąć i przetestować konsolkę „chmurową” - Logitech G Cloud.
Niewątpliwie jednak największą furorę robi tu zamknięty pokaz S.T.A.L.K.E.R. 2. Kolejka do pomieszczenia, w którym można zapoznać się z niewielkim fragmentem tego tytułu potrafi być sroga i niestety mimo szczerych chęci mi nie udało się tam wejść. Za to pstryknąłem sobie klimatyczne zdjęcie z VASCO ze Starfielda.
Oczywiście, skoro jest PGA to i musi być Nintendo. Japoński gigant, jak zwykle zresztą, przywiózł na targi swoje największe hity – od The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom po ostatniego Pikmina. Zaraz obok, na fanów wąsatego Mariana i spółki (ale nie tylko), czekają też dodatkowe atrakcje w postaci tematycznego LEGO wraz ze sklepem, w którym można kupić inspirowane grami zestawy.
Nie mogło się też obyć bez Ubisoftu. Francuski producent już od jakiegoś czasu podrzuca na poznańskie targi swoje największe hity. O dziwo jednak, w przeciwieństwie do poprzedniego roku, gdy na stoisku Ubi królował Far Cry 6 i Assassins Creed Valhalla, tym razem skupiono się na aktualnych premierach, z Assassin’s Creed Mirage i The Crew Motorfest na czele.
Nie mogło też jednak zabraknąć niespodzianki. Na PGA 2023 można też bowiem zagrać w budzące spore emocje Prince of Persia: The Lost Crown. Udało mi się dostać się do konsoli i muszę przyznać, że może być ciekawie. Raz, że jest nietypowo – coś jak połączenie pierwszego Prince of Persia z elementami z Piasków Czasu. Dwa – że wygląda to naprawdę nieźle – klimatycznie i całkiem widowiskowo. I wreszcie trzy – że rozgrywka stanowi tu spore wyzwanie. Refleks i dobre wyczucie czasu będą tu się niezbędne.
Jakie jeszcze perełki można znaleźć na Poznań Game Arena 2023? A choćby dwie nowe produkcje 11bit studios. Pierwsza to będący grową adaptacją powieści Stanisława Lema Niezwyciężony (The Invincible), którego premiera wyznaczona została na 6 listopada. Drugi to tworzony wspólnie ze studiem Fool’s Theory – The Thaumaturge, nietypowy RPG, który powala absolutnie fenomenalnym klimatem. Jeśli będziecie mieli okazję koniecznie sprawdźcie ten drugi tytuł, bo zapowiada naprawdę kawał świetnej gry.
Komputer inspirowany grą The Invincible można wygrać w konkursie
A przy tworzeniu tego oto super-hiper-topnotch komputera pomagał nasz redakcyjny kolega - Wojtek Spychała
… i zaskakujące powroty
Może i każdy odbierze to w ten sposób, bo przecież gry wydawane przez Cenegę co jakiś czas goszczą na poznańskich targach, ale tym razem pojawiły się one naprawdę szeroko. Może nie bezpośrednio, ale na przykład pod oficjalnym szyldem Namco Bandai mamy stanowiska z Armored Core 6 i nie wydanym jeszcze Sand Land. Największe kolejki ustawiają się jednak do konsol z odpalonym trybem versus w Tekken 8. Też w to zagrałem i faktycznie to będzie prawdziwa perełka wśród bijatyk, a przynajmniej dla tych, którzy tę serię znają i kochają.
W innym pawilonie można natknąć się na komputery z mającym już za moment swoją premierę Total War: Pharaoh, a także cały szpaler konsol Xbox Series X|S z odpalonym na nich NBA 2K24. Cenega jest więc na PGA 2023 dość silnie reprezentowana.
Największą miłą niespodzianką okazał się jednak Wargaming, który po latach powrócił na hale PGA, przywożąc ze sobą tym razem nie „czołgi”, a okręty, i to w wersji przedpremierowej. Jeśli bowiem dotąd nie słyszeliście to w World of Warships, które niedawno obchodziły swoje ósme urodziny, pojawi się już wkrótce specjalna zawartość inspirowana legendarnym już Heroes of Might & Magic III. I właśnie tę niesamowicie klimatyczną aktualizację z sześcioma ikonicznymi bohaterami tamtej gry, można przetestować podczas targów.
Podpytałem kilku graczy, którym udało się zasiąść do rywalizacji i spróbować nowej zawartości – wrażenia były bardzo pozytywne. Jeśli uda Wam się dotrzeć na targi zapiszcie sobie w kajeciku miejsc do odwiedzenia stoisko Wargaming – sporo się tam dzieje.
Dwa pokolenia graczy w World of Warships, czyli nie ma to jak fachowa pomoc w zabawie
Fani dla fanów
Czym byłyby targi Poznań Game Arena bez cosplayerów maści wszelakiej. Spotkać ich można było już w sobotę, ale zdecydowanie największe ich „zagęszczenie” spodziewane jest w niedziele – 8 października. Dlaczego? Bo wówczas, dokładnie w południe odbędzie się finał konkursu PGA Cosplay Show. Patrząc na to co nam udało się uchwycić okiem kamery już wcześniej, w ostatni targowy dzień z pewności będzie na co popatrzeć.
Oczywiście, choć wspomniałem tu tylko o grach (i to nie wszystkich, bo zagrać można także choćby w Cyberpunk 2077: Widmo Wolności czy Ghostrunner 2) i coplayerach na targach dzieje się dużo więcej. Mamy wystawców sprzętowych, mamy indyki, ciekawe prelekcje, wywiady i pokazy, które odbywają się zresztą na kilku scenach. Każdy powinien więc znaleźć tu coś dla siebie. Ja czuję już jednak lekki żal, że na kolejne targi PGA, miejmy nadzieje z jeszcze większą masą atrakcji, nowości i premier gier, przyjdzie nam czekać do następnego roku.
Źródło: własne
Komentarze
4